Obserwatorzy

czwartek, 7 kwietnia 2011

Jestem niepoprawna....

Mówią że człowiek na starość głupieje,i chyba coś w tym jest prawdy.
Bo ja dzisiaj wyszłam po drobne zakupy i nie omieszkałam pooglądać serwetek
w osiedlowym sklepie.
Pooglądałam ,a jakże nawet nie myślałam ,że taki duży wybór.
I ......przywlokłam do domu takie cuś.....



 i jeszcze takie cuś....

przecież nie mogłam ich nie kupić.
Zdjecia nie oddają ich uroku,są piękne.
Teraz pomysły będą krążyć w mojej głowie jak je wykorzystać  
Tylko czemu ta doba jest taka krótka?
Niewiele czasu mogę poświęcić na swoje robótki,bo wciąż czasu brak ,wszystko jest ważniejsze ,na wczoraj ,na już..
 


czwartek, 31 marca 2011

Znak zakazu ....pilnie

Do pewnych sklepów powinno mi się zabronić wchodzić a są to na pewno księgarnie,pasmanterie a ostatnio  znalazłam "Centrum hobby" i tu tez dla mnie powinien stanąć zakaz.
Zawsze znajdę coś be czego wyjść nie mogę i tak dzisiaj  


 Gdzie nie spojrzę wszedzie jajka,więc i ja postanowiłam zrobić sobie pisankę na święta .
Jednak zanim zabiorę sie za jaja muszę skończyc  co zaczęte 


 





i pierwszy mój chustecznik

 


piątek, 25 marca 2011

ZABAWA TRWA....

Popełniłam jakieś twory



Malutkie pudełeczko na drobiazgi
I słoiki








I teraz może cos z myślą o  nadchodzących świętach  ale dopiero są w trakcie obróbki.
Zajączek i koszyczek -zrobie z nich zawieszki

 A talerzyk nie fajny ale może następny wyjdzie lepszy



I tak zabawa z decupage trwa .



środa, 16 lutego 2011

CZUJĘ ŻE ŻYJĘ........




Chcialam pokaać dzisiaj moje trzy skończone butelki nad dwoma ostatnimi jeszcze pracuję.
Po głowie snuje się wiele pomysłów .
To dla mnie ogromna radość bo znowu czuję,że  żyję.
Po smierci Mamy długo nie mogłam się pozbierać,ale to zupełnie inna bajka.
Ale moja nowo odkryta miłość do dekupażu nie zabiła miłości innej czyli moich ukochanych krzyzyków.
W chwili obecnej na moim tamborku

 Fotograf ze mnie jak zwykle marny,ale coś tam widać .
Zeby skonczyć ten obrazek muszę   dokupić mulinę do tła.
Już nie dużo zostało do skończenia.
W mojej głowie już plan na następny a nawet kilka.
Może niedługo będę mogła pokazać coś nowego

wtorek, 25 stycznia 2011

NOWA MIŁOŚĆ.....


Decoupage podobał mi się zawsze.
To miłość od pierwszego spojrzenia.
Brakowało mi jednak odwagi ,aby spróbować samej coś zrobić.
Teraz jednak po przeczytaniu wielu stron ,instrukcji ,postanowiłam coś zdziałać.
Na razie tylko teoria u mnie w glowie teraz muszę nauczyc sie praktycznie.
Pierwszy kroczek za mną,teraz tylko ćwiczyć i próbować aż nauczę sie robić to poprawnie.
Co prawda ojciec twierdzi ,że głupoty mi w głowie,ale co tam .
Jestem już dużą dziewczynką  i na szczęście nie muszę słuchać Jego marudzenia.
Na naukę czegoś nowego nigdy nie jest za póżno
ŚW.Mikołaj pod choinkę przyniósł mi trochę materiałów,resztę jakoś się powoli dokupi.
Zabawa przednia jak dla mnie i frajda  ogromna.

Jeszcze nie całkiem skonczone,ale od czegoś trzeba zacząc.



 







poniedziałek, 17 stycznia 2011

POWITANIE.....

Witam serdecznie na moim drugim blogu.
Chce zamieszczać tu   moje rękoczyny wszelakie.
Miło mi będzie jeśli napiszecie cos w komentarzach.