Etykiety
BOŻE NARODZENIE
(3)
DECOUPAGE
(8)
HAFT KRZYYKOWY
(12)
PRYWATNIE
(6)
PRZYDASIE
(1)
RÓŻNE INNE
(5)
SAL 7 KRASNOLUDKOW
(1)
SWIĘTA
(3)
TUSAL 2013.
(3)
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HAFT KRZYYKOWY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HAFT KRZYYKOWY. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 czerwca 2015
poniedziałek, 12 maja 2014
A ŻYCIE SOBIE PŁYNIE ...
Minęło sporo czasu od ostatniej mojej tu wizyty.
Zastanawiam sie czy jest sens pisac tu jeszcze cokolwiek.
Przemysle ,dam sobie jeszcze troche czasu .
Jak zwykle w trudnych chwilach ratowały mnie robotki.
Tempo chyba wolniutkie ale ...
Stary młyn juz prawie skonczony
Serduszka na rocznice slubu moich dzieci
JP 2 urzekł mnie i musiałam ,musiałam...
kto haftuje ten wie jak to jest.
Na dole ksiazka pamiatkowa do serduszek.
Jakos daje rade ,raz lepiej raz gorzej .
Małymi kroczkami do przodu..
wtorek, 5 lutego 2013
7 KRASNALI...
Sal 7 krasnoludkow
Jak dotad tylko tyle na mojej kanwie.
Moja kocica wybrudzila ja łapkami ,ze az wstyd pokazywac.
Nigdy nie miałam tak brudnej kanwy jak wlasnie ta.
Chyba na zlosc ,ze zabaw mi sie zachciało.
Ale powoli ,do konca roku jeszcze szmat czasu wiec da rade.
Dziewczyny juz kawal roboty odwalily a ja sie guzdram straszliwie.
Coz nie samym haftem czlowiek zyje.
A to sprawczyni
Baba jedza ,z charakterem.,zlosliwa czasem ogromnie.
środa, 2 stycznia 2013
Z NOWYM ROKIEM...
Kalendarz juz jest ,podkładka pod niego w trakcie obróbki.też.
Plany też sa robótkowe i inne,ale nie jakies wielkie takie zwyczjne.
Na tamborku taki obrazek
I juz jest tyle
mimo wielu kolorow haftuje sie bardzo przyjemnie.
Oprócz tego zapisałam sie na SAL 7 krasnoludków U ALCI tu
Pierwsze krzyzyki juz sa ,lecz malenko.
SAL ruszył 1 01 2013.wczoraj postawilam pierwsze krzyzyki.
Bedzie prezentem dla mojej malenkiej wnusi na roczek .
Ta malenka kobietka zauroczyła nas wszystkich.
A z dalszych planów : już dawno zakochałam sie w pewnym obrazku
o takim
"Duch zimy"
I w tym roku chciałabym wyhaftowac go ,aby byl ozdoba na kolejne świeta.
Nadal uczę sie decoupage,ktory bardzo ,ale to bardzo mi sie podoba.
Mam nadzieje ,ze tym roku powstana nowe decu potworki.
To moje malenkie plany robótkowe ,jak bedzie z realizacja zobaczymy.
Pozdrawiam ciepło wszystkich odwiedzajacych .
środa, 12 grudnia 2012
GILE...
Zdjecia fatalne ,bo za oknem szaro .
teraz tylko w ramke oprawie i na swieta bedzie dekoracja.
Koncze tez kartke
i przed swietami juz chyba nie bedzie czasu na krzyżyki.
Musze pokonczyc wszelakie porzadki i przygotowania wczesniej .
Moja druga wnusia moze urodzic sie w kazdej chwili wiec pojade aby pomoc dzieciom.
A na Swieta wracam do domu i jakos musze to pogodzic.
A moze Malutka jeszcze swieta spedzi u mamy ,zobaczymy.
A na koniec pokaze Wam moje zaczete bombki
wtorek, 27 listopada 2012
MALYMI KRZYŻYKAMI DO PRZODU...
Wpadam dzisiaj na momencik aby cos skrobnać na blogu.
Czasu brak jak zwykle,bo wiele spraw trzeba ogarnąć i swieta tuż ,tuż.
Mimo to gilki rosną powolutku.
Kiedy juz na nic nie ma sil ,biore do rak moj tamborek.
Nie umiem i nie potrafie siedziec i nic nie robic .
A przy robótkach odpoczywam najlepiej
Fotki fatalne robione telefonem i na dodatek w nocy.
W aparacie baterie padły.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych .
Czasu brak jak zwykle,bo wiele spraw trzeba ogarnąć i swieta tuż ,tuż.
Mimo to gilki rosną powolutku.
Kiedy juz na nic nie ma sil ,biore do rak moj tamborek.
Nie umiem i nie potrafie siedziec i nic nie robic .
A przy robótkach odpoczywam najlepiej
Fotki fatalne robione telefonem i na dodatek w nocy.
W aparacie baterie padły.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych .
poniedziałek, 19 listopada 2012
Krzyzyki......
Jeszcze tylko pojedyncze krzyżyki do uzupełnienia i koniec.
Bedzie czekał na oprawe .
Jestem zadowolona z jego wygladu.
A ponieważ zostało juz tylko dotknąć niemalże to juz kusza mnie nastepne.
Na blogach swiateczne piekne prace ,wiec moze cos zimowego ,swiatecznego.
Na juz rozpoczęłam taki niewielki
Gile juz widac .
I drugi całkiem malutki do swiatecznej kartki
Mam nadzieje ,ze skoncze je niebawem.
Choroba nie mija ,walcze sama z soba kazdego dnia.
Krzyzyki to jedyna rzecz do ktorej nie musze sie zmuszac.
Poprawiaja mi humor.
Moze z czasem co zle minie
środa, 14 listopada 2012
I KONIEC JUZ BLISKI....
Na blogach czuje sie juz swiateczna atmosfere a u mnie nadal para zakochanych
Dzisiaj wyglada tak
Koniec juz całkiem blisko.HAft ten zajał mi troche czasu ,lecz nadal podoba mi sie ten obrazek.
Chcialabym szybciej go haftowac ,lecz czasu nie zawsze wystarcza.
Jednak kazdego dnia jakis krzyzyk przybywa ,raz wiecej a raz mniej ale zawsze cos.
Teraz zmykam do zajec ,zostawiam moc pozdrowien.
Dzisiaj wyglada tak
Koniec juz całkiem blisko.HAft ten zajał mi troche czasu ,lecz nadal podoba mi sie ten obrazek.
Chcialabym szybciej go haftowac ,lecz czasu nie zawsze wystarcza.
Jednak kazdego dnia jakis krzyzyk przybywa ,raz wiecej a raz mniej ale zawsze cos.
Teraz zmykam do zajec ,zostawiam moc pozdrowien.
sobota, 20 października 2012
POSTĘPY...cd
Chciałam dzisiaj pokazac ile przybyło krzyzyków na mojej kanwie.
Powolutku ale wciąż rosnie moj obrazek.
Nie samymi krzyzykami czlowiek zyje(a szkoda) lecz kazda wolna chwile wykorzystuje na robotki.
To moj sposob na wszystko.
na radosci ,na smutki.
Czasem tylko widzac poblazliwe spojrzenie kogos z zewnatrz zastanawiam sie czy to ma sens.
Jednak zawsze wracam do tego zajecia ,bo ono sprawia mi ogromna frajde i przyjemnosc.
A poniewaz trwa to juz wiele,wiele lat pewnie tak juz zostanie do konca.
Pozdrawiam cieplutko
piątek, 5 października 2012
NIE PROZNUJĘ...
Cichutko tu u mnie .
Dawno nic nie skrobnęlam ale raczki moje pracuja
tak pani P juz ukończona,synowa daje ja do oprawienia a teraz wyglada tak
Ten obrazek haftowalam cale 6 tygodni ma 32000 krzyzykow..
Nastepne zdjecie bedzie juz po oprawieniu.
A ze krzyzykowac bardzo lubie to znalazlam juz kolejny
Wlasnie jest na tamborku i bardzo mi sie podoba
Juz na kanwie cos widac
Jest jeszcze wiekszy od pani P .
Nie wiem kiedy uda mi sie go skonczyc ,wazne ,ze rosnie ,kazdego dnia przybywaja kolejne krzyzyki.
A poza tym robie plan na ozdoby swiateczne i mikolajki ,bo czas juz goni.
I tyle na dzisiaj
Dawno nic nie skrobnęlam ale raczki moje pracuja
tak pani P juz ukończona,synowa daje ja do oprawienia a teraz wyglada tak
Ten obrazek haftowalam cale 6 tygodni ma 32000 krzyzykow..
Nastepne zdjecie bedzie juz po oprawieniu.
A ze krzyzykowac bardzo lubie to znalazlam juz kolejny
Wlasnie jest na tamborku i bardzo mi sie podoba
Juz na kanwie cos widac
Jest jeszcze wiekszy od pani P .
Nie wiem kiedy uda mi sie go skonczyc ,wazne ,ze rosnie ,kazdego dnia przybywaja kolejne krzyzyki.
A poza tym robie plan na ozdoby swiateczne i mikolajki ,bo czas juz goni.
I tyle na dzisiaj
wtorek, 14 sierpnia 2012
NA FRONCIE......
Od jakiegos czasu jedna synowa marzyła o haftowanym obrazku
Zakochala sie w nim i zapragnęla go bardzo wiec
Obrazek ma 160x200 krzyzykow, haftuje go powoli bo zaden termin mnie nie goni.
Mysle ,ze bedzie miala ogromna niespodzianke kiedy go dostanie.
A oprocz tego,poniewaz decoupage trzyma mnie mocno zaczelam robic lampke nocna
Lampka bedzie dla mojej malenkiej wnusi(urodzi sie w grudniu)
Dopiero ledwo zaczeta ale powoli ...Fotki liche bo z telefonu.
Nastepne mysle beda lepsze .
Tyle z frontu za oknem szaro ,mokro ,zimno i paskudnie.
Okazja aby robotki podgonic.Pozdrawiam cieplutko
Zakochala sie w nim i zapragnęla go bardzo wiec
Obrazek ma 160x200 krzyzykow, haftuje go powoli bo zaden termin mnie nie goni.
Mysle ,ze bedzie miala ogromna niespodzianke kiedy go dostanie.
A oprocz tego,poniewaz decoupage trzyma mnie mocno zaczelam robic lampke nocna
Lampka bedzie dla mojej malenkiej wnusi(urodzi sie w grudniu)
Dopiero ledwo zaczeta ale powoli ...Fotki liche bo z telefonu.
Nastepne mysle beda lepsze .
Tyle z frontu za oknem szaro ,mokro ,zimno i paskudnie.
Okazja aby robotki podgonic.Pozdrawiam cieplutko
środa, 16 lutego 2011
CZUJĘ ŻE ŻYJĘ........
Chcialam pokaać dzisiaj moje trzy skończone butelki nad dwoma ostatnimi jeszcze pracuję.
Po głowie snuje się wiele pomysłów .
To dla mnie ogromna radość bo znowu czuję,że żyję.
Po smierci Mamy długo nie mogłam się pozbierać,ale to zupełnie inna bajka.
Ale moja nowo odkryta miłość do dekupażu nie zabiła miłości innej czyli moich ukochanych krzyzyków.
W chwili obecnej na moim tamborku
Fotograf ze mnie jak zwykle marny,ale coś tam widać .
Zeby skonczyć ten obrazek muszę dokupić mulinę do tła.
Już nie dużo zostało do skończenia.
W mojej głowie już plan na następny a nawet kilka.
Może niedługo będę mogła pokazać coś nowego
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































