Chciałam dzisiaj pokazac ile przybyło krzyzyków na mojej kanwie.
Powolutku ale wciąż rosnie moj obrazek.
Nie samymi krzyzykami czlowiek zyje(a szkoda) lecz kazda wolna chwile wykorzystuje na robotki.
To moj sposob na wszystko.
na radosci ,na smutki.
Czasem tylko widzac poblazliwe spojrzenie kogos z zewnatrz zastanawiam sie czy to ma sens.
Jednak zawsze wracam do tego zajecia ,bo ono sprawia mi ogromna frajde i przyjemnosc.
A poniewaz trwa to juz wiele,wiele lat pewnie tak juz zostanie do konca.
Pozdrawiam cieplutko


Piękny obraz się ukazuje, to już jest "wyższa szkoła jazdy":)
OdpowiedzUsuńŚliczny jest ten obraz, który haftujesz:)
OdpowiedzUsuńdziekuje ze do mnioe zagladacie ,to wieksza motywacja do pracy.
UsuńObrazek rosnie powolutku ale juz cieszy moje oczy,pozdrawiam
Piękny haft!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)
Dziekuje za odwiedziny,a hafcik rosnie pomalutku.
UsuńPozdrawiam
Witam serdecznie! Dziękuję za odwiedziny na moim blogu i od razu zapewniam: jeżeli haftowanie sprawia ci radość,oczywiście, że ma sens! A spojrzenia to powinny być pełne podziwu, a nie pobłażliwości! Te ostatnie ignorujemy!;)Cudny obraz, widać, że bardzo pracochłonny. Pozdrawiam!:)
OdpowiedzUsuńWitaj promyczku ,dzieki za odwiedziny .
Usuńpozdrawiam serdecznie
Obraz cudny, podziwiam.Jeśli chodzi o pasje to też mój sposób na wszystko.Pozdrawiam cieplutko,dziękuję za odwiedzinki:)
OdpowiedzUsuńWitak Mario .Dziekuje ze wpadlas do mnie.
UsuńTrzymam kciuki za Ciebie,bedzie dobrze