Obserwatorzy

wtorek, 24 lipca 2012

witam ponownie....


Po bardzo długiej nieobecnosci wracam do bloga ,do robotkowego  swiata,do życia...
Choroba i smierc Taty wyrwała mnie zupelnie z mojego swiata.
Nie bardzo moge pozbierac sie w jedna całosc ale ciagle probuje wrocic do normalnosci.
Życie nigdy mnie oszczedzalo wiec jestem twarda chyba.
Dam radę .Chyba.
Cięzko kiedy czlowiek zostaje sam.
Teraz jednak pokaze co zmodziłam w ostatnim czasie


To chustecznik miał byc w  fiolecie

A to skrzyneczka dla wnusi  na pamiatki z 1 komunii


 i lampiony wiosenne na swieczki

 I wazon dla synowej



 i butelki na olej



 I tak sobie cos tam robie albo probuje.